niedziela, 26 listopada 2017
Księżycowy dogtrekking - z pełną mocą biegamy nocą 2017

insta

Pierwszym sprawdzianem życiowym w dogtrekkingu dla Naviego była impreza organizowana w Katowicach pod nazwą Księżycowy dogtrekking - z pełną mocą biegamy nocą"

Trasy były standardowo dwie. Z racji, że Navi dopiero zaczyna na nowo wszystkie aktywności, w tym spacery, wybraliśmy krótką wersje, która miała liczyć ok. 9km.

 

Impreza była bardziej kameralna, np. porównując do Tyskich dogtrekkingów, ale i tak frekwencja jak na tą godzinę i porę roku dopisywała i była full lista :)

Tym razem wystartowałam z  psiakami w teamie z tatą, tak jak wspomniałam na krótkiej trasie. Dostaliśmy mapkę, lampeczki dla psów i opaski odblaskowe (które defakto pogubiliśmy z nóg :D).

Pogodę jak na tą porę roku mieliśmy bardzo przyjazną :) Na trasie tylko lekkie błotki, no i w jednym momencie ekstra błotko w którym można było zostawić buta :D Podobno dało się to jakoś ominąć, no ale my skakaliśmy po mokrym gruncie :D

Trasa bardzo przyjazna, jednak gdybym miała ją przejść sama, bez żadnego towarzystwa umarłabym chyba na zawał w pewnych fragmentach :D Były bowiem miejsca gdzie szło się przez miasto, ścieżki spacerowe, a były też łąki na odludziach :D Standardowo musieliśmy pokićkać trasę :D Norma prawda? :P Tym razem przez zagadanie, i choć na trasie były strzałeczki, a w ciemnych miejscach baloniki fluo na drzewach, to i tak jakoś przeszliśmy za daleko. Straciliśmy ponad 10 minut, ale to chyba nieodłączna część naszych dogtrekkingowych przygód :D

 insta21

Był to dla mnie pierwszy start z dwoma psami, i miałam myśli że się nie dogadamy. Pieseczki za to ładnie maszerowały, Navi miał ciągotki na biegnięcie, no ale trzeba było go jeszcze stopować. Trudniejszy był dla niego samo oczekiwanie na start i koniec, ale w końcu musi uczyć się cierpliwości i opanowania :)

Na koniec imprezy dostaliśmy informacje, że w przyszłym roku można spodziewać się następnej takiej imprezy, trasa będzie podobna, tylko wszystko odbędzie się w dzień :) Czekamy z niecierpliwością!

Uklasyfikowaliśmy się na 10 miejscu (92  min) w krótkich teamach na 16 osób :) Dostaliśmy pamiątkowe medale i dyplomy : )

23844592_1776752639285723_819798595937560185_n

13:20, berneska , Zawody
Link Dodaj komentarz »



Acco





luna


Już jako dziecko miałam okazję poznać
jaką cudowną więź stanowi człowiek
i pies. Wychowywałam się razem z nimi.
Odkąd sięga moja pamięć w domu mieliśmy
malutkie i średnie kundelki, które
przygarnęliśmy z ulicy. Każdy wyjątkowy
na swój sposób, każdy miał inny
charakter i każdy uczył czegoś innego.
Zagłębiając się coraz bardziej w świat
kynologii do mojego domu trafił Acco,
czekoladowy border collie. To z nim na
poważnie zaczęłam traktować wszystkie
psie aktywności :) Obecnie spełniamy
się w agility, rally-o oraz
dogtrekkingach. Od niedawna do teamu
dołączyć kolejny chłopak, Navi.
Tym samym uczymy się żyć w nowym
komplecie :) Tak po za tym mam
na imię Natalia i z moim psiakiem
mieszkam w województwie małopolskim :)








Kontakt:
~ natalia.lysak@wp.pl
~ natalia.lysak@gmail.com

~~~~~~~~~~~~~




11.02 trening pasienia Chilabo
17.02 trening pasienia Chilabo
25.02 trening pasienia Chilabo
3-4.03 kurs instruktor rally-0
22.04 dogtrekking Katowice
12.05 piknik 4łapy Kraków
20.05 zawody rally-o Tarnów
26.05 zawody agility Tychy
27.05 zawody rally-o Warszawa
03.06 zawody agility Zabierzów
16-17.06 warsztaty agility B.Luchowsk
14-15.07 warsztaty z P.Gumińską
21.07 zawody agility w Turowie
15.09 piknik 4łapy Katowice


doglovin