wtorek, 01 czerwca 2010
Happy birthday!

"Szum wiatru i plusk deszczu stworzyła przyroda, aby zagłuszyć ludzkie westchnienia i szlochy."

http://img62.imageshack.us/img62/2839/obraz098copy.png

Nas dalej zalewa, już wytrzymać nie idzie... Ale poszukajmy w tych dniach optymistycznych zdarzeń :D Bodajże 25 maja pogoda była piękna i cudowna, wytnie się fakt że wszędzie były ogromne kałuże, a w lesie wszystko pływało. W każdym razie razem z Nerem wybraliśmy się na ponad 3 godzinny spacer. Zaczynając od hasania po łące, poprzez pływanie w wielkich dziurach, poprzez przechodzenie przez zalany las i szalenie po wszystkich brudnych kałużach, poprzez spokojne przejście przez suchy las :D następnie poprzez wejście na "polankę" która okazała się być ostoją dla zwierzaków (cała porośnięta w pokrzywy), poprzez powrót przez łąki i ulicę :D Można pominąć fakt, że w lesie spotkaliśmy jakiegoś faceta na rowerze, który fajnie się na nas gapił (hahaha), BO. Koleżanka schodziła z górki z torów, bo nie miała kaloszy, ślizgała się po niej, i rzucała mi linkę od swojego psa. Mój pies w tym czasie robił sobie dzikie gonitwy po błocie, ja sama byłam uwalona błotem po pasy, "usrana" ze śmiechu w moich pięknych roboczych gumniakach :D Wchodząc na drogę spotkaliśmy również jakiś ludzi, i znów tego samego gościa :D Uśmiane byłyśmy z siebie równo :D AA i Luna zaś porównana została do bernardyna.

Gościu: Czy to bernardyn? Ja: Nie, berneńczyk. Gościu: Co? Ja: BERNEŃCZYK! Gościu: A to takie jak bernardyn? Ja: Nie inne.

http://img241.imageshack.us/img241/1558/obraz023copy.png

http://img88.imageshack.us/img88/5187/obraz057copy.png

W między czasie przyszedł też furminator <333 Moje wyzwolenie! I psicy też:D Może nie jest jakoś tym bardzo uszczęśliwiona, bo jak widzi mnie z sprzętem do czesania ma dość. Ale napewno wyjdzie jej to na dobre w lecie jeszcze się będzie cieszyć :D Muszę się wziąść też za jej portki, chyba je troszkę obciacham. Z tym, że najpierw muszę znaleźć jakieś informacje jak to się robi i porzyczyć odpowiednie nożyczki. Wszędzie indziej obcięcie to pikuś, ale portki... Widziałam berneńczyka, który miał okropnie ścięte, i do tej pory mam przez to uraz :D W tym samym dniu kiedy przyszedł wspaniały sprzęt , przyszła też paczka koleżance, w której miałyśmy zamówione żarcie dla ptaków i witaminki na sierść (co za wyczucie:D). Prawie wieczorem przeszłyśmy się na spacerek, odebrałyśmy paczkę i wykorzystałyśmy to że w pobliżu była łączka i małe bajorko? Jak to można tak nazwać :D

http://img59.imageshack.us/img59/701/obraz190copy.png

http://img412.imageshack.us/img412/7748/obraz249copy.png

http://img17.imageshack.us/img17/2760/obraz253copy.png

http://img38.imageshack.us/img38/4655/obraz292copy.png
http://img443.imageshack.us/img443/2474/obraz293copy.png

http://img267.imageshack.us/img267/3496/obraz301copy.png29 MAJ 2010

Psica skończyła trzy latka!

Zapraszam też do zostawiania komentarzy na youtube ;)

W dniu urodzin, Lu super Glu dostała prezencik oraz torcik :D Szczerze mówiąc wyszedł gorszy niż w zeszłym roku, ale chyba był zjadliwy, bo go schrupała :D Zrobiłam też więcej masy, żeby zrobić małe paczuszki z ciasteczkami dla znajomych psów, też im podobno smakowało :D Powracając do urodzin, ma znowu dwie nowe piłeczki :D A od koleżanki dostała wspaniały sznur <333 Który nie mogłam znaleźć w naszych znoologicznych sklepach.

http://img541.imageshack.us/img541/153/obraz006copy.png

http://img97.imageshack.us/img97/2108/obraz017copy.png

http://img168.imageshack.us/img168/6062/obraz142copy.png

Po południu pojechaliśmy wystąpić na Pikniku w Szkółce Jeździeckiej Tęcza. Spotkaliśmy tam znajomego psiaka Chrobrego (chart polski), jego właścicielka-Karolina, opowiadała o tej wspaniałej polskiej rasie. Potem był przejazd następnej kategorii w skokach, no i przerywnik czyli my. Miałyśmy zademonstrować pokonanie toru agility, miałyśmy naprawdę bardzooo mały plac, albo kawałek ziemi XD Jak kto woli. Trwało to 5 sekund chyba. Koleżanka, która z nami była, zaczęła więc krzyczeć żebyśmy robiły sztuczki. Miejsce też było ograniczone i powierzchnia na której byłyśmy (odpadło np. przeturlanie się w tym samym momencie, przeskok gdy leżę na plecach itp). widownia nie była zbyt wylewna. Po pokazie agility nie było nic oprócz gapienia się, zrobiłyśmy mnóstwo sztuczek, dopiero końcowe , przeskok przeze mnie wywołał aplaus, potem przez nogę i ręce. Skończyliśmy ukłonem i podziękowaliśmy, wtedy ludzie się obudzili :D Jeśli będzie tylko okazja, musimy to powtórzyć, przygotujemy sobie lepiej sztuczki i może będzie lepsze podłoże (bo defakto miałyśmy tylko wtedy robić agility, sztuczki spontan XD). Dlatego, że Luna przyzwyczai się do tłumów, rozpraszaczy, bo a) konie b)ludzie c)kozy, kury d) inny pies e)nowy teren , no i e)przyzwyczajenie do stresu w moim przypadku :D

http://img85.imageshack.us/img85/3712/obraz192copy.png

http://img31.imageshack.us/img31/4860/obraz239copy.png

http://img339.imageshack.us/img339/4936/obraz242copy.png

Tak też wyszło tutaj do właścicielki Tosi (przepraszam imię wypadło mi z głowy) zdjęcia dzisiaj bez podpisu XD Szczerze to nie było zamierzone, po prostu zawsze sobie najpierw zmniejszam i ramuje, zapisuje, potem otwieram na nowo i podpisuje XD A że wcześniej zmniejszyłam , potem zapomniałam i wrzuciłam na żabę XD Stwierdziłam, że nie ma sensu znowu na nowo wszystkiego ładować XD

Zdrowie idzie lepiej :D Tzn. w ostatnim czasie, yy w czwartek był przegląd kleszczowy, wyrwałam zaś 5 gadów ... A dzisiaj jednego zesuszonego, przez te deszcze co chwile jest "reaktywacja" obroży, bo jak się zmoczy to 24 h nie działa. Jeśli chodzi o policzko, od właśnie czwartku czy środy, była na antybiotyku i zastrzyku przeciw świerzbowi, do domu dostała również tabletki, wczoraj byliśmy na kontroli, lepiej to już wygląda, ale mamy jeszcze jedno pudełko tabletek i znowu dwa zastrzyki. Łapa szybko się zagoiła, tylko chyba 3 dni była brzydka co krwawiła, ale teraz już się ładnie zrosło wszystko.

Na koniec inteligentne miny :D

http://img13.imageshack.us/img13/197/obraz263copy.png

http://img717.imageshack.us/img717/8165/obraz287copy.png

22:49, berneska , Wiosna
Link Komentarze (12) »



Acco





luna


Już jako dziecko miałam okazję poznać
jaką cudowną więź stanowi człowiek
i pies. Wychowywałam się razem z nimi.
Odkąd sięga moja pamięć w domu mieliśmy
malutkie i średnie kundelki, które
przygarnęliśmy z ulicy. Każdy wyjątkowy
na swój sposób, każdy miał inny
charakter i każdy uczył czegoś innego.
Zagłębiając się coraz bardziej w świat
kynologii do mojego domu trafił Acco,
czekoladowy border collie. To z nim na
poważnie zaczęłam traktować wszystkie
psie aktywności :) Obecnie spełniamy
się w agility, rally-o oraz
dogtrekkingach. Od niedawna do teamu
dołączyć kolejny chłopak, Navi.
Tym samym uczymy się żyć w nowym
komplecie :) Tak po za tym mam
na imię Natalia i z moim psiakiem
mieszkam w województwie małopolskim :)







Kontakt:
~ natalia.lysak@wp.pl
~ natalia.lysak@gmail.com

~~~~~~~~~~~~~








- 16 wrzesień- zawody agility Zabierzów
- 17 wrzesień - zawody agility Tychy
- 24 wrzesień- dogtrekking Zabrze
- 30.09-1.10 - zawody agility Katowice
- 21.10 - dogtrekking Brandysówka
- 28-29.10 - semi z J.Nowotorską Tychy
- 2-3.12 - semi z P.Gumińską Tychy


doglovin