sobota, 31 lipca 2010
Międzynarodowa

http://img576.imageshack.us/img576/7945/obraz260kopia.png

... Luna wystrzałowa :D Kocham to zdjęcie XD Widać jaki z niej dekiel, jakie strzela głupie miny, a zaraze jak jest mokra to szczuplutka kizianko małe <333 Zdjęcie jest z wypadu na stawy z 26 lipca , było super! Pogoda pod chmurką, co odgoniło plażowiczów na stawach, jedynie wytrwali wędkarze siedzieli i dzielnie łowili XD Idąc tam trzeba się zawsze liczyć że można dostać opieprz, od właśnie rybaka, żeby sobie iść bo pies robi zamieszanie, ale i tym razem obyło się bez takich komentarzy. Po cichutku z koleżanką i jej suczką Mają przeszłyśmy na drugą stronę stawów i tam rozłożyłyśmy swoje manatki :D Lu pierwsze co jak spuściłam, do wody! Potem z wody, i latanie bez celu XD

http://img294.imageshack.us/img294/6408/obraz338kopia.png

We wtorek czyli 27 lipiec pojechałyśmy do Tych na trening, wyjeżdżając kropiło i taki deszczyk towarzyszył nam przez cały trening. Potem nawet z tego kropienia zrobiła się ulewa, z 15 minut siedzieliśmy w garażu, ale potem wyszliśmy i w deszczu dzielnie ćwiczyliśmy! :D Trening tym razem był taki dokładnościowy , na technikę, prowadziła go Daria po wakacjach, super że ma ktoś czas nas nadzorować <333 Wiem jak robić przynajmniej slalom, i głupek nawet ładnie na zabawkę poszedł <333 Nie popisałyśmy się jeszcze perfekt z palisadą i dotykaniem nosa targetu, ponieważ uczyłam zawsze Lunę że target dotyka się łapą, a teraz musi nosem, i jej się myli, ale i tak jesteśmy juz na dobrej drodze, poćwiczymy to na naszej huśtawce w domu, zadanie domowe :D Na zadanie mamy też, to już bardziej sama od siebie pracować nad ro, samej mi się pierdzieli kiedy tego mam używać O__o z porad jakie dostałyśmy, to nawet niekoniecznie musimy zrobić do końca dobrze ro, samo cik też jest dobre :D W następnym tygodniu pojedziemy chyba dwa razy <333 Aaaa zapomniałam dodać, przy rogzrzewce musiała Luna zrobić szopkę ... Stoimi i słuchamy co mamy zrobić, a zza krzaków przykicał sobie zając siedzi i się gapi O__o Lun oczywiście (cholera nie wiem czy to pastuch czy myśliwy!) postawa że go zobaczyła, Daria skończyła mówić a ja poszłam jej pokazać że go już nie ma, okej zobaczyła było ok. Poszłyśmy , puściłam ją a tam fiuu, dobrze że nieraz jej zwrok zawodzi jak już jest podjarana czymś, zając czmychnął w jedną stronę, Luna w drugą, ale tak ją miałam zamiar ukatrupić. Niepotrzebnie w ogóle daje takiego speeda na takie bzdety.

http://img245.imageshack.us/img245/3108/obraz350kopia.png

http://img530.imageshack.us/img530/4794/obraz354kopia.pnghttp://img841.imageshack.us/img841/6306/obraz397kopia.png

U nas w ogóle pogoda taka nie do końca fajna, 6 dni padał deszcz, w tym jeden, wczoraj, był słoneczny. Oczywiście dało się wyjść na spacer, ale w kurtce przeciw deszczowej, i tak wracałam przemoczona, o Lunie już nie wspominając. Chociaż miała radochę że zimno i mokro XD Przez nią polubiłam zimne dni, lecz chyba nigdy do końca nie polubię deszczu, OKEJ niech popada godzinę, ale potem spokój!

http://img190.imageshack.us/img190/710/obraz381kopia.png

I teraz najważniejsze Tytuł, bo to miało być nawiązanie do wczorajszego dnia. Mianowicie w końcu wyrobiliśmy jej paszport i wszczepiliśmy chipa. Tak więc teraz granice wszędzie są dla nas otwarte! :D Już się nie mogę doczekać obozu <333 Mrrrr, wyposażyłyśmy się w tabletki jakieś energetyczne to tak od może drugiego tygodnia sierpnia zacznę jej dawać, żeby miała więcej energii i siły :D

http://img217.imageshack.us/img217/5193/obraz404kopia.png

Wrócę jeszcze do przed wczorajszego spaceru, wtedy co była ładna pogoda. Mam ostatnio fazę na robienie fotek w pionie to raz, dwa że wzięło mnie na robienie fotek w biegu, z idiotycznymi minami Luny XD Niezapomniane przeżycie, jak potem siada się i je ogląda, do końca życia nie zapomnę jej uśmiechu!

http://img155.imageshack.us/img155/4077/obraz151kopia.png http://img189.imageshack.us/img189/3788/obraz152kopia.png

http://img375.imageshack.us/img375/2639/obraz135.png

Nie obyło się też bez przyczajki w stylu al'a gepard na zające, znowu pogoniła jednego, lecz ten chyba nie zdawał sobie sprawy z przeciwnika, bo odległość na początku była między nimi minimalna, potem dopiero się chyba przestraszył i przyśpieszył tempa.

http://img823.imageshack.us/img823/4600/obraz105.png

Powoli też będę zmieniać wygląd, na yy zielony chyba, nowy nagłówek obowiązkowy, i wezmę się też porządnie za tą szpaltę boczną bo mnie dobija XD

00:27, berneska , Lato
Link Komentarze (4) »



Acco





luna


Już jako dziecko miałam okazję poznać
jaką cudowną więź stanowi człowiek
i pies. Wychowywałam się razem z nimi.
Odkąd sięga moja pamięć w domu mieliśmy
malutkie i średnie kundelki, które
przygarnęliśmy z ulicy. Każdy wyjątkowy
na swój sposób, każdy miał inny
charakter i każdy uczył czegoś innego.
Zagłębiając się coraz bardziej w świat
kynologii do mojego domu trafił Acco,
czekoladowy border collie. To z nim na
poważnie zaczęłam traktować wszystkie
psie aktywności :) Obecnie spełniamy
się w agility, rally-o oraz
dogtrekkingach. Od niedawna do teamu
dołączyć kolejny chłopak, Navi.
Tym samym uczymy się żyć w nowym
komplecie :) Tak po za tym mam
na imię Natalia i z moim psiakiem
mieszkam w województwie małopolskim :)







Kontakt:
~ natalia.lysak@wp.pl
~ natalia.lysak@gmail.com

~~~~~~~~~~~~~








- 16 wrzesień- zawody agility Zabierzów
- 17 wrzesień - zawody agility Tychy
- 24 wrzesień- dogtrekking Zabrze
- 30.09-1.10 - zawody agility Katowice
- 21.10 - dogtrekking Brandysówka
- 28-29.10 - semi z J.Nowotorską Tychy
- 2-3.12 - semi z P.Gumińską Tychy


doglovin