Menu

ACCO i NAVI - border collie - Accord Bohemia Maxi, Bueno Zamunda

Acco i Navi - Accord Bohemia Max i Bueno Zamunda border collie zapraszają na swój blog! Zawody, treningi, wystawy, spacery i codzienne życie :

Jura Krakowsko-Częstochowska z psem

berneska

jura

Wyjazd planowaliśmy odbyć troszkę wcześniej, dokładnie o dwa tygodnie, jednak cieszę się, że nie wypaliło. Lało wtedy jak z cebra. Mieliśmy też więcej czasu aby zaplanować mniej więcej trasę, albo chociaż nastawić się co chcemy zobaczyć. Przeglądałam internety i szukałam informacji, gdzie z psem po jurze warto zaglądnąć. Szczerze mówiąc postów było kilka, lecz tylko jeden okazał się być rzeczowy ( z 2014roku). Opisując nasz wyjazd mam nadzieję, że komuś się to też przyda na przyszłość, postaram się to uporządkować :)

Nocleg - Żelazko - http://zelazko-jura.pl/

Chcieliśmy zatrzymać się gdzieś w okolicy aby wykorzystać jak najwięcej dwóch dni, które przeznaczyliśmy na zwiedzanie. I tak zszokowało mnie, że wszędzie terminy już w maju zajęte. Trafiło się może z 5 pośród 20 ośrodków, które terminy miało, ale psy kategorycznie nie. Ostatnia deska ratunku znalazła się w miejscowości o urokliwej nazwie ;) - Żelazko. Nocleg zapewniony mieliśmy dopiero po godzinie 18, ale dla nas nie robiło to problemu, ponieważ i tak cały dzionek byliśmy po za pokojem. Jest to nowy ośrodek, dofinansowany przez unię europejską, z przeznaczenia bardziej dla grup, ale goście indywidualni też mogą się zatrzymać :) 35 zł noc od osoby z łazienką na korytarzu lub 45 zł za noc z łazienką w pokoju. My wybraliśmy tą drugą opcję. W naszym pokoju były dwa pojedyncze łóżka, jedno piętrowe, pojemna szafa, krzesełko, szafka nocna, w przejściu do pokoju półeczka. W łazience prysznic, toaleta, kran i lusterko, pod spodem kosz :) I zakochałam się w płytkach jakie tam mieli, boskie Cena za noc psa 10zł. Dla mnie tutaj cena znośna i adekwatna do tego co zastaliśmy w środku. Było naprawdę ładnie, czysto, schludnie, nowocześnie, był spokój. Nikt nie jęczał proszę trzymać psa tu i tu, albo nie chodzić z nim po ośrodku.

   

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć w nowym oknie^

Miejscowość Podzamcze - Zamek Ogrodzieniec

Jeżeli na wycieczkę wybieramy się samochodem, to z parkowaniem nie będzie większego problemu. Praktycznie każda posesja u podnóży Ogrodzieńca zamieniła się w parkingi, za 5 zł mogliśmy zostawić auto na jak to napisano na tabliczce "nielimitowany czas" :D Na zamek wybraliśmy się z informacją o bezproblemowym wstępie psów, tak też się stało :) Pies wchodzi na dziedziniec i na ruiny za darmo, jedynym warunkiem jest smyczka. Jako, że my właściciele jesteśmy studentami za jeden bilet na Ogrodzieniec wyszło 8zł (normalny 12zł), na Górę Birów bilet kosztował nas 3 zł. Termin wybraliśmy jaki wybraliśmy, było trochę tłoczno (28.05.16 godz.15 sobota), ale dało się przeżyć. Spokojnie więc ruszyliśmy na zwiedzanie ruin. Początkowo było w porządku, z czasem jak zaczęły się schodki zaczęłam się zastanawiać czy wszystkie przetrwamy i wrócimy w jednym kawałku. Jedno jest pewne, z psem na wieżę nie wejdziecie, no chyba, że pies pod pachę albo na plecy. Idzie się krętymi schodkami (tutaj jeszcze w miarę, choć ruch jest dwustronny..) na końcu trzeba przejść po drabinie żeby dostać się na samą górę. Kiedy tylko zobaczyłam co nas czeka zawróciliśmy :) Inne schodki jakie nas czekały, to strome i z wąskimi stopniami drewniane. Metalowe kręte. Betonowe kręte. Były też moment schodków, które prowadziły w dół, stopnie były śliskie i małe bo chyba z jakiejś skały która się wytarła. Są to ruiny, ale w niektórych "komnatach" są zorganizowane wystawy. W jednej świetnie została rekonstrukcyjna makieta: zamek wcześniej i zamek teraz. Z zamku można zobaczyć fantastyczną panoramę okolicy. Na dziedzińcu można zakupić jakieś pierdółki. U podnóży zamku rozstawione jest pełno kramów z jedzeniem, lodami i pamiątkami. Ogólnie zamek zrobił na mnie ogromne wrażenie z zewnątrz oraz jego okolica z skałkami wapiennymi. Zwiedzanie ruin już troszkę mniej, większość oglądania to po prostu "gołe ściany" :)  PIES -  TAK BEZPŁATNIE

   
Podzamcze - Gród Birów

Bilecik już mieliśmy, więc na nóżkach wyruszyliśmy do grodu. Od zamku jest oddalony o ok. 1 500m - 1 800m, spokojny spacerem można dojść. To miejsce widać od razu, że jest dużo mniej uczęszczane przez turystów. Przed wejściem przez drewnianą bramę czeka nas wyprawa przez schody, cały czas pod górkę, nie pamiętam kiedy ostatnio schody tak dały mi w kość:D Jako, że ruch był tam mały (28.05.16 godz.16:30 sobota) zrobiliśmy małą przerwę na majdanie. Chata mieszkalna i wieża strażnica kryły w sobie wystawy z eksponatami. Całość można było obejść na około przez wał skrzyniowy poprzez trzy punkty widokowe. Całość zwiedzania zajęła nam jakieś 20 minut. Oczywiście z psiakiem można było bez problemu wejść :) Przed schodkami, które prowadzą do grodu stoi kiosk z kartkami, mapami, piciem, gdzie pan sprawdza bilety :)  PIES - TAK BEZPŁATNIE

jura15jura13    jura12jura14

 Smoleń - Zamek Pilcza

U podnóża zamku ulokowany jest parking, troszkę wyżej ławeczki i tablice informacyjne. Zastaliśmy nie miłą niespodziankę, zakaz wstępu z psiakiem do rezerwatu Smoleń, przez który trzeba się przeprawić aby wejść na ruiny. Zajechaliśmy w to miejsce rano, było wszędzie pusto i ryzyk fizyk wleźliśmy przez rezerwat do zamku na króciutkiej smyczy. Wejście na ruiny jest bezpłatne, nikt nie pilnuje wejścia. Zwiedzanie tego miejsca to około 10minut, bardzo ładne widoki (ładniejsze niż z zamku Ogrodzieniec) można zobaczyć wychodząc metalowymi-wąskimi-krętymi schodkami na wieżę. PIES NIE - ZAKAZ WSTĘPU

jura16jura18jura17jura19

 

 

 

Klucze- Pustynia Błędowska

Tutaj nie do końca wiedzieliśmy gdzie zostawić samochód, zostawiliśmy więc w centrum miasta Klucze i szliśmy w kierunku znaków wskazujących "Czubatka - Pustynia Błędowska". Jak się okazuje, na wzgórze Czubatka gdzie znajduje się punkt widokowy spokojnie można podjechać samochodem :) Trasę pokonywaliśmy przez żółty szlak, wiodący kawałeczek przez las, następnie wchodziło się na pustynie. Po drodze można napotkać "przystanki" na których są ławeczki i tablica z informacjami np. o genezie powstania tego miejsca itp. Napewno pospacerowalibyśmy więcej, ale to co zaczęło dziać się na niebie było przerażające więc zwijaliśmy się w drogę powrotną. PIES - TAK BEZPŁATNIEjura22

jura20jura21jura23jura24jura30jura28jura26

jura25jura27jura29

Rabsztyn - Zamek w Rabsztynie

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze przy jednym zamku. Z zewnątrz bardzo urokliwy, dookoła wybudowano alejki, jest tam też dużo trawy na której można urządzić sobie pikniczki :) Po przejściu mostu rozczarowaliśmy się. Na wejściu cennik : bilet normalny 5zł, ulgowy 3zł, zakaz wstępu z psem. Podziękowaliśmy za ugoszczenie i ruszyliśmy do domu :D  PIES NIE - ZAKAZ WSTĘPU

jura34jura32jura31

 

 

 

Jak widać nie wszędzie wejdziemy z psem, ale według mnie nic straconego. Widoki i miejsca, które można zwiedzić wokół są naprawdę godne polecenia. Jedyne czego żałuję, że nie mieliśmy jeszcze jednego dnia na zwiedzanie :) Mam nadzieję, że aktualne post przyda się też innym psiarzom wybierającym się ze swoimi pociechami w te rejony :)

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • wildjackjoker

    Widzę, że zwiedzaliście bliskie nam okolice :) Mieszkamy nieopodal Pustyni błędowskiej, a Złoty Potok, Janów też zwiedzaliście ?

  • Gość: [sługajamnika] *.com

    Mieszkamy dosłownie 10 km od Ogrodzieńca,a nawet nie wiedziałam,że do niektórych miejsc można wejść z psem :)

  • Gość: [berneska] *.static.ip.netia.com.pl

    wildjackjoker: niestety brakło nam już czasu, te dwa dni były bardzo nieprzewidywalne przez pogodę, i tak w sobotę i niedzielę goniły nas burze :(
    Morał jest tylko jeden, mamy jeszcze mnóstwo zapisanych miejsc na inne wycieczki <3

© ACCO i NAVI - border collie - Accord Bohemia Maxi, Bueno Zamunda
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci