Menu

ACCO i NAVI - border collie - Accord Bohemia Maxi, Bueno Zamunda

Acco i Navi - Accord Bohemia Max i Bueno Zamunda border collie zapraszają na swój blog! Zawody, treningi, wystawy, spacery i codzienne życie :

Być jak cień

berneska

Obraz_062

W dzień, który Acco przyjechał do nas do domu zmienił wszystko. Kiedy tylko wyniosłam go z samochodu i położyłam go na ziemi, nie odstępował mnie na krok. Zrobiliśmy jedną rundkę, drugą, trzecią w okół domu, żeby trochę zapoznał się gdzie będzie mieszkał. Kiedy tylko odeszłam kawałek dalej od razu była rura do mojej nogi. Tak samo było z Luńcią, uznał ją za swojego rodzaju autorytet, przynajmniej na początku. Początki nie były od razu takie kolorowe. Acco bardzo lubił Lu, a Lu jego no cóż, niezbyt. Nie chodzi tutaj o agresję. Tylko o zwykłe jego zlewanie. Widać, że była też trochę obrażona, że do rodziny przyszedł nowy pies :) Minęły jednak dwa tygodnie i wszyscy weszli już na przyjacielskie ścieżki :)

_DSC0401

Cieniem Acco był niejednokrotnie Luny. Na spacerach, w domu, na podwórku. Lunek wącha, eej to ja też lecę! Pijemy wodę? Okk, tylko nie wypij mi wszystkiego. Bażanty o kurde! W życiu nie widziałem, lecimy razem w krzaki! Ich więzi się zacieśniały, a ja tylko radowałam się patrząc jak żyją w zgodzie i do tego bardzo się lubią :)

Cieniem jest również moim :) Od szczeniaczka nie odstępował mnie na krok, i tak jest do tej pory. Był czas kiedy stało się to bardzo obsesyjne. Dwa razy spłatał mi figla i ... wyskoczył przez ogrodzenie. Nie wiem jak musiał wyglądać skok przez płot, i nie chcę tego wiedzzieć. Od tego momentu zaczęliśmy pracować żeby zostawał w domu. Pomogła też w tym Luna, bowiem z nią wiem że czuje się raźniej i spokojniej, była jego drugim nauczycielem :) Teraz mówię mu po prostu : Pańcia idzie do szkoły, wróci później. Mimo, że do szkoły nie chodzę już długo, komenda została i bardzo dobrze tłumaczy mu o co chodzi :) Szkoda mi go jedynie jak wychodzę, bo robi minkę zbitego psa, że zostaje sam, kuli łebek, i najczęściej wychodzi do innego pokoju albo kącika.

Obraz_250

Obraz_165

Zdarzy się moment kiedy przemknę np. do kuchni, a on w tym momencie robi coś innego, potrafi oblecieć cały dom w poszukiwaniu mnie (oczywiście nie zajrzy w miejsce najbliżej:D), a kiedy już mnie znajdzie, cieszy się jakby nie widział mnie rok. A codzienne rytuały. Też tak macie? Rano budzik do pracy. Acco wskakuje na łóżko i wita się :) Wyłączam budzik a on już w tym momencie idzie do łazienki i czeka na mnie. Wychodzimy z łazienki do kuchni na śniadanie. W momencie kiedy łykam już witaminy, on magicznym sposobem to wyczuwa, wstaje spod ławeczki i idzie albo a)spać do sypialni b)prosi żeby wyjść na polko :) Bardzo się cieszę, że mój pies teraz robi coś bezinteresownie, może i z nawyku, ale swoją drogą napewno ten zwykł codzienny nawyk polubił :) To mój pierwszy psiak tak emocjonalnie ze mną związany, który co chwila mnie zadziwia.

 

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Kasia] *.internetdsl.tpnet.pl

    uwielbiam zwierzęta a wiec czas który spędzam na blogach takich jak Twój jest czasem wyjątkowym, cudownym i wyjątkowo relaksującym! Pięknie wygladaja, pięknie pozują do zdjęć - wogole są naprawdę cudownymi zwierzętami! u mnie w domu takich wiele - a chciałoby się jeszcze wiecej tylko miejsca brak ;(

  • Gość: [olla1998] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Kiba przez płot też za mną wyskakiwała do niedawna, co prawda jak szłam do szkoły/ kościoła to nie, ale jak zauważyła, że biorę aparat to nie ma przepuść, idę z tobą!
    Acco w wersji papisiowej mnie zauroczył :D.

  • Gość: [rashelek] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Psy-cienie są super, ale czasem irytujące jest to ich ciągłe przyklejenie do tyłka :D Odrobiny niezależności! :D

  • Gość: [Marcin] *.play-internet.pl

    Jestem pod wielkim wrazeniem, no i muszę przyznac, ze troszeczkę Ci zazdroszczę, a przeciez to grzech, no ale czasami warto zgrzeszyc :) Zapytasz czego dotyczy ta moja przekorna zazdrosc? Juz Ci spieszę z wyjasnieniem, mianowicie zazdroszczę Ci troszkę tego talentu w aspekcie pisania :) Sam chcialbym potrafic tak swietnie pisac

  • bo-ness

    Mam wrażenie, że czytam o Jimmie! On zachowuje się identycznie - jako szczeniak podążał za mną i za Boną wszędzie, teraz pozostało mu "śledzenie" przede wszystkim mnie. Jestem w łazience - zasypia pod drzwiami, przenoszę się do kuchni - pod krzesłem, wracam do pokoju - najlepiej jak najbliżej, ewentualnie pod łóżkiem. Również nauczył się, że są pory, kiedy wychodzę bez niego, mimo to często odprowadza mnie pod drzwi i żegna z taką miną, jakbyśmy mieli nie widzieć się już nigdy więcej. Fragment o szukaniu Twojej osoby jest ujmujący :) Zdaję sobie jednak sprawę, że taka obsesja może być problematyczna i trzeba umieć ją opanować (co, jak widzę, Ci się udało, ja chyba nie odważyłabym się zostawić swojego poza domem - wystarczy, że przekażę komuś smycz i zbyt szybko zniknę z pola widzenia, np. żeby wyrzucić coś do śmietnika, on tego nie zauważy i po chwili wpada w panikę).

  • Gość: [Kuba] *.play-internet.pl

    Czeeeesc :) Bardzo miło mi, ze moge czytac Twoje teksty za darmo :) Naprawde swietny pomysł z blogiem i pisaniem masz :) Sam chcialbym robic cos podobnego, ale przede mna jeszcze dluga droga, nie mam niestety takiej latwosci w pisaniu tekstow, jaka Ty masz :) Ale mysle, ze wloze w to troszkę ciezkiej pracy i będą efekty :)

© ACCO i NAVI - border collie - Accord Bohemia Maxi, Bueno Zamunda
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci